Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się.
List do Filipian 4,4

Pewien misjonarz pracujący w Afryce bardzo starał się nawrócić murzyńskiego wodza na chrześcijaństwo. Jednak wódz ciągle nie mógł zrozumieć pewnych kwestii, co niezmiernie martwiło misjonarza. Ale niestety, kaznodzieja sam był sobie winny, bo nie znał dobrze swojej Biblii i jego argumenty były niewystarczające. W jego pojęciu wiara chrześcijańska polegała głównie na zakazach, które próbował wpoić sędziwemu mężczyźnie.
Starzec przysłuchiwał się uważnie i cierpliwie jego słowom. W końcu powiedział: "Nie rozumiem tego wszystkiego. Mówisz, że nie wolno mi wziąć żony mojego sąsiada". "Zgadza się" - odpowiedział misjonarz. "Ani kości słoniowych należących do niego ani też jego wołu?". "Jak najbardziej". "I nie wolno mi odtańczyć tańca wo jennego, napadać na moich wrogów i ich zabijać?" - "Masz zupełną rację" - odpowiedział misjonarz zadowolony z osiągniętych efektów. "Ale ja przecież tak czy owak nie mogę robić tego wszystkiego. Jestem na to przecież za stary" - odpowiedział wódz z ubolewaniem w głosie. "Być starym i być chrześcijaninem - to chyba to samo..."
To prawda, że wskazówki Bożego Słowa nigdy nie tracą na ważności. Jednak ta historia uczy nas, że nie można tak jednostronnie przedstawiać ewangelii, gdyż prowadzi to do nieporozumień i do powstania fałszywego obrazu życia w wierze jako pozbawionego wszelkiej radości, nudnego, nadającego się tylko dla starych ludzi. Zaś chrześcijanie to nieszczęśliwcy, którzy siedzą samotnie z dala od innych, patrząc zazdrośnie na wszystkich radosnych, pełnych życia młodych ludzi.
Dobra nowina, Boża ewangelia to coś zupełnie innego! Zacytowany na wstępie wiersz wyraźnie to podkreśla. Chrześcijanie są p owołani do wolności i radości. Naprawdę mają powód, by być radosnymi i szczęśliwymi dziećmi Bożymi. Wcześniej grzech odbierał im radość ze wszystkiego, ale teraz znaleźli głęboką, stałą, niezmąconą radość, której nikt i nic nie jest w stanie im odebrać!

(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2012

Szukaj

News

Dodaliśmy najnowsze kazania brata Bryana Baptiste, misjonarza służącego przez 30 lat na Karaibach. Zapraszamy do wysłuchania!

12
sierpnia

Lecz ty idź swoją drogą, aż przyjdzie koniec; i spoczniesz, i powstaniesz do swojego losu u kresu dni.

Daniel, jeden z wygnańców judzkich, nie zważa na ciebie, o królu, i na twój nakaz, który kazałeś wypisać: trzy razy dziennie odprawia swoje modły (…) Lecz owi mężowie wpadli do króla i tak rzekli do króla: Wiedz, królu, iż jest prawem u Medów i Persów, że żadne zarządzenie lub nakaz, wydany przez króla, nie mogą być zmienione. Wtedy król rozkazał, aby przyprowadzono Daniela i wrzucono go do lwiej jamy.


Księga Daniela 12,13; Księga Daniela 6,14.16-17

Więcej…

Informacja o ciasteczkach


Niniejsza witryna internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.


 

Czytaj więcej: Ciasteczka